Szukaj w zoowiosce
Rodowód hodowlany jest wykazem przodków kota, którzy są zestawieni w kolejności następujących po sobie pokoleń. Obejmuje on szczegółowe dane każdego z ujętych w nim osobników, takie jak: daty urodzenia, numery rodowodów, oraz kodowe oznaczenia koloru przyjęte przez organizację wydającą rodowód. Rodowód hodowlany stanowi podstawę do ułożenia planów kojarzeń i oceny stopnia pokrewieństwa poszczególnych osobników, pozwala hodowcom na uzyskiwanie w miotach określonych cech fizycznych i kolorów oraz eliminowanie z hodowli zwierząt obarczonych wadami genetycznymi.
Rodowód hodowlany potwierdza rasowość kota, ponieważ za rasowego (z pewnymi wyjątkami) uznaje się wyłącznie kota, którego przodkowie, od co najmniej czterech pokoleń, wywodzą się z tej samej rasy i wiernie przekazują swoje cechy potomstwu. Jeśli kot nie posiada rodowodu, nic nie możemy powiedzieć o jego przodkach, nie jesteśmy też w stanie przewidzieć, jakie będzie jego potomstwo. Taki kot może przypominać kota określonej rasy, ale nie można go uznać za jej przedstawiciela.
Rozród kotów w zarejestrowanych hodowlach podlega pełnej kontroli organizacji nadrzędnych, a hodowcy są to na ogół ludzie, dla których koty rasowe stanowią życiową pasję lub hobby, a los sprzedawanego zwierzęcia nie jest im obojętny, zawsze chętnie służą radą i pomocą przy wychowywaniu kociaków. Kupując bezpośrednio od nich kota wiemy, w jakich warunkach się wychował, jak wyglądają jego rodzice, dowiemy się również, czym był karmiony i czym lubi się bawić. Bardzo niewielu hodowców zdecyduje się na sprzedaż kociaka chorego lub w gorszej kondycji, nie są oni przecież anonimowi, i taka sprzedaż mogłaby ich narazić na utratę renomy, obowiązuje ich też pewna etyka postępowania. Ponadto przynależność hodowcy do organizacji regulującej zasady hodowli kotów narzuca na niego obowiązek przestrzegania przepisów hodowlanych, a te mają na celu przede wszystkim dobro zwierząt. Nakładają one na hodowcę szereg obowiązków, wśród których należy wymienić:
Tym terminem określa się „hodowców” kotów, którzy sprzedają je jako koty określonej rasy, ale bez rodowodu. Z reguły są to ludzie nastawieni wyłącznie na osiąganie zysków z rozmnażania zwierząt przy jednoczesnej minimalizacji kosztów hodowli. Ponieważ nie należą do żadnej organizacji hodowców, nie obowiązują ich ani przepisy hodowlane, ani wzorzec rasy, a oferowane przez nich kocięta są z reguły dużo tańsze od kotów rodowodowych.
Takich „hodowli” należy unikać Ich właściciele zazwyczaj niewiele wiedzą o kotach. Nie potrafią prawidłowo pouczyć przyszłego właściciela, jak powinien dbać o kocięta, czym karmić i jak je wychowywać. Często nie szanują swoich zwierząt, a nawet ich nie lubią, o czym świadczy ich postępowanie z kociętami i warunki w jakich je trzymają (na przykład przerażone maluchy prezentowane są na giełdach w hałaśliwym otoczeniu, w odsłoniętych klatkach, gdzie nie ma się gdzie schować)
Z reguły są to ludzie anonimowi. Nie wiemy w jakich warunkach chowane były u nich koty, nie wiemy jak wyglądają rodzice kociąt, nie możemy też liczyć na pomoc w przypadku kłopotów z kociakiem. Nie mamy żadnej gwarancji, że kupiony kociak jest zdrowy. Raczej nie jest szczepiony i odrobaczony, nie ma książeczki zdrowia i nigdy nie badał go weterynarz. Jeśli mamy do czynienia z „seryjnym producentem”, kociak może być bardzo słaby, ponieważ może pochodzić, np. z piątego miotu kotki w danym roku. Kocięta kupowane od pseudohodowców często są zbyt młode, co w połączeniu z brakiem doświadczenia „szczęśliwego” nabywcy może być przyczyną trudności z utrzymaniem zwierzątka przy życiu, albo decydować o skrzywieniu psychiki (psychika kociaka kształtuje się do ósmego tygodnia życia; jeśli okres ten spędził w nieodpowiednich warunkach, nie będzie umiał nawiązać kontaktu z człowiekiem, będzie przesadnie płochliwy, albo odwrotnie, bardzo agresywny, może się też okazać złośliwy). Ponadto pseudohodowca zawsze sprzeda nam kociaka tej rasy, jaką pragniemy kupić. Jeśli będzie miał kota półdługowłosego, zaoferuje go nam jako main coona, norwega lub syberyjczyka w zależności od tego, której rasy szukamy. Jeśli kociak będzie krótkowłosy i niebieski, to bez wątpienia będzie to kot brytyjski lub rosyjski. Jednak jak ten kociak będzie wyglądał jako kot dorosły, nie wiemy, ponieważ nie ma on rodowodu. Mamy na to wyłącznie słowo nieznanego nam człowieka.
Pseudohodowcy potrafią uzasadnić brak rodowodu i niską cenę swoich kociąt.
Pseudohodowca zapytany o rodowód będzie musiał przyznać, że kociak go nie ma. Powodów może być kilka, a wszystkie mają niewiele wspólnego z prawdą:
Wieści:
W hodowli Rasowy Kot *PL dostępne są kocięta tonkijskie
Kocięta (miot D) przyszły na świat 28. września 2011.
Matką kociąt jest nasza (IC) Diana, a ojcem (IC) Zorro z hodowli Eljasan
W miocie jest sześcioro kociąt: 4 kotki i 2 kocurki.
Zasady rezerwacji kociąt znajdują się na oficjalnej stronie hodowli pokaż
Zdjęcia kociąt z bieżącego miotuPokaż
Nowe filmySkocz do galerii
Zapowiedź miotu
Z radością informujemy, że pod koniec listopada 2011 spodziewamy się kolejnego miotu kociąt tonkijskich.
Mamą kociąt zostanie nasza czekoladowa kotka tonkijska Daiwa, ojcem IC Zorro z hodowli Eljasan.
Opisy ras kotów ilustrowane zdjęciami udostępnionymi przez hodowców.
Ze względu na ogrom prac, jakiego wymaga taka prezentacja nie jesteśmy w stanie jednorazowo uaktywnić całego wykazu, ale w miarę możliwości czasowych będziemy dodawać opisy kolejnych ras. Na naszej platformie zaplanowaliśmy dużo miejsca na kocie sprawy również poza encyklopedią, a do naszych czytelników kierujemy prośbę o pomoc przy jego zapełnianiu. Zapraszamy również do udziału w dyskusjach na forum.
Opisy ras psów ilustrowane zdjęciami udostępnionymi przez hodowców.
Znakomita większość ludzi uważa, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka i nie jest to tylko puste stwierdzenie. Psy są chyba naszymi najbardziej popularnymi domownikami.
W związku z tym również na naszych stronach przeznaczymy dla nich dużo miejsca, przy czym zachęcamy naszych czytelników do współudziału w jego zapełnianiu. Możecie do nas przysyłać swoje spostrzeżenia, opowiadać swoje historie, uczestniczyć w dyskusjach na forum.
Opisy i zdjęcia ptaków
To kolejny zaplanowany przez nas dział encyklopedii.
Ponieważ uzupełnianie treści w tak obszernej witrynie jest bardzo czasochłonne, nie jesteśmy w stanie wystartować wszystkiego na raz. Na pewno już w trakcie zajmowania się kotami i psami postaramy się zamieszczać informacje dotyczące ptaków.
A może w międzyczasie czytelnicy nadeślą nam trochę materiałów, które będziemy mogli opublikować?
Błędy i paradoksy w chowie i hodowli ptaków cz. 1
Ta zakładka czeka na propozycje. Być może wśród naszych gości znajdzie się jakiś pasjonat, który zechce się w tym miejscu zająć gadami, płazami, albo króliczkami. Po prostu jakimiś zwierzakami. Zapraszamy.
Hodowla kotów Rasowych
rasowy = rodowodowy
które jako pierwsi sprowadziliśmy do Polski
O przybyciu kotów afrotyty (Aphrodite) opowiadaliśmy w oddzielnych artykułach:
Materiał archiwalny o przybyciu kotów Afrodyty do Polski znajduje się tutaj: klik
Atrykuł traktujący ogólnie o cypryjskich kotach znajduje się tutaj: klik
Oto jeden z naszych kotów rasy Aphrodite
To Cyryl w wieku 8 miesięcy.
Nasza hodowla jest zarejestrowana w Polskim Związku Felinologicznym (PZF) oraz Światowej Federacji Hodowców Kotów (WCF)
Na początek do hodowli wybraliśmy kota tonkijskiego i devon rex (reks dewoński). Koty rasowe (hodowlane) prezentujemy w dziale Nasze koty, a ich potomstwo można poznać zaglądając do działu Kocięta.
Do odpowiednich działów panelu hodowli można przecjść klikając przyporządkowane im zakładki znajdujące się nad zdjęciami w górnej części strony.
Najbardziej aktualne informacje dotyczące hodowli i dostępności kociąt, obszerne galerie zdjęć wyłącznie naszych kotów i kociąt rasowych znajdują się na oficjalnej stronie hodowli Rasowy Kot *PL.
Serdecznie zapraszamy do odwiedzania naszej hodowlanej witryny pkaż tę stronę
Trochę o kotach w ogóle
Koty są dość charakterystycznymi zwierzętami. Prawdopodobnie wiele osób ma do nich skrajny stosunek. Jedni je kochają, a inni za nimi nie przepadają (delikatnie mówiąc).
Ten brak zamiłowania wynika najczęściej z niewiedzy i braku rzeczywistego kontaktu z tymi stworzeniami.
Nam też wydawało się, iż rozumiemy, że kot to nie pies, w sensie różnic, jednak było to błędne podejście stereotypowe, które ogólnie wciąż jest szeroko rozpowszechnione.
Dzięki posiadaniu kotów i psów jednocześnie, dane nam było odkryć w praktyce jak bardzo mylny jest pogląd, że z kotem nie można się porozumieć, że kota nie można niczego nauczyć itp.
Koty towarzyszą nam (ludziom) od zarania dziejów.
Przez wielu oceniane są jako pożyteczne zwierzęta pomagające w wielu gospodarstwach domowych. Ponadto nie sprawiają właściwie żadnych problemów. Są zupełnie samodzielne, sypiają od 12 do 16 godzin na dobę. Niektóre rasy potrafią spać nawet 20 godzin na dobę. Są mięsożerne, co stanowi pewną i niezmienną cechę ich natury.
My nie znamy żadnego kota, który nie lubiłby miąska, a przez nasz dom i nasze gospodarstwo przewinęło się naprawdę wiele kotów. Różnych kotów.
Koty są wspaniałymi, często rozrywkowymi „kumplami”, są bardzo inteligentne i szybko się uczą. Trzeba tylko przestać wierzyć, że kota nie można niczego nauczyć. Ponadto, w porównaniu z psami, koty są o wiele bardziej samodzielne i absorbują mniej czasu opiekuna. Jako przykład weźmy choćby to, że z psem trzeba koniecznie wychodzić (co najmniej w sprawach toaletowych) bez względu na ochotę, czas i jakość pogody, a kot ma swoją kuwetę. Trzeba ją wprawdzie systematycznie czyścić, bo koty bardzo lubią czystość, ale czas przeprowadzenia tego zabiegu możemy spokojnie dostosować do własnych możliwości jednocześnie zupełnie nie przejmując się warunkami atmosferycznymi. Koty doskonale sprawdzają się w budynkach wielorodzinnych, gdzie hałaśliwość domowego zwierzątka, może bardzo nieprzyjemnie dawać się we znaki sąsiadom i samym jego posiadaczom. Z kocim posłuszeństwem bywa nieco kłopotów, a więc trudno puścić kota, aby sobie pobiegał, jeśli nie posiada się odpowiednio ogrodzonego terenu, ale przecież psy powinny być wyprowadzane poza teren prywatny na smyczy, więc dlaczego nie można tak samo postąpić z kotem?
Bo kota nie można tego nauczyć?
Nic bardziej mylnego. Nauczenie kota chodzenia na smyczy wcale nie sprawia o wiele więcej problemów niż ten sam zabieg w odniesieniu do psów. Koty również przywiązują się do swoich opiekunów, tęsknią i z radością witają ich w domu.
Przytoczone argumenty zostały przez nas sprawdzone w praktyce i obudziły chęć posiadania tych zwierząt na tyle, że gdy jeden ze znajomych zapytał, czy chcielibyśmy kociaka bez wahania zgodziliśmy się wziąć zwierzątko pod opiekę. Była to czarno biała kotka, którą nazwaliśmy Kinia. Kinia mieszka u nas do dziś i wydała na świat wiele wspaniałych kociąt. Fotki naszej „królowej matki” znajdują się w galerii zdjęć w dziale Koty pospolite.
Trochę historii
Koty rasowe hododujemy od 2008 roku. Naszą pierwszą kotką hodowlaną była kotka tonkijska Zoja. Następnie zamieszkał z nami kocur devon rex Ignatio, później kotka tej samej rasy Flora. Kolejnymi kotami rasowymi w naszej hodowli stały się, sprowadzone w listopadzie 2010 roku prosto z CyprU, koty Afrodyty i tak to się kręci.
Na początku - zaczęło się jakieś piętnaście lat temu - były to wyłącznie dachowce. Pierwszym kotem był kocurek uratowany od niechybnej śmierci. Jakiś łobuz brutalnie kociaka powiesił, ale kotek miał nieco szczęścia i udało mu się tylnymi łapkami znaleźć oparcie na gałęzi. Przechodząc obok tego miejsca kaźni usłyszeliśmy mizerne pomiałkiwanie i uwolniliśmy zwierzątko, a że stan kota wskazywał na to, iż jego gehenna musiała trwać dość długo, postanowiliśmy zabrać go do domu, wykurować i później oddać do schroniska dla zwierząt. Uważając się za typowych „psiarzy”, ani przez chwilę nie pomyśleliśmy wówczas, że kot mógłby zostać u nas.
Samo przywracanie kociaka do sił, aby w miarę sprawnie mógł się przemieszczać samodzielnie trwało ponad dwa tygodnie. Ku naszemu zdziwieniu, w bardzo krótkim czasie udało nam się nakłonić psy do zaakceptowania obecności kota w domu, a ten okazał się być tak przemiłym zwierzakiem, że temat przekazania go pod opiekę schroniska nawet na chwilę nie powrócił.
Jako miłośnicy psów, do kotów mieliśmy raczej ambiwalentny stosunek, żeby nie powiedzieć niechętny. Szybko przekonaliśmy się, że byliśmy w błędzie.
Dopiero ten przypadkowy kociak sprawił, że dowiedzieliśmy się ile radości daje posiadanie kota
To właśnie dzięki przyjęciu na kwaterę kotów pospolitych mogliśmy zdobywać doświadczenie w odniesieniu do zachowań kotów, do ich potrzeb, konieczności i sposobów prowadzenia socjalizacji kociąt.
Na przestrzeni kilkunastu lat (przed rozpoczęciem hodowli kotów rasowych) współistnienia z kotami pospolitymi zdobywaliśmy podstawową wiedzę o chorobach kotów, o szczepieniu kotów, żywieniu kotów, o ich pielęgnacji. Towarzyszyliśmy kotkom podczas porodów, a zdarzało się również tak, że trzeba było dokarmiać oseski.
Koty rasowe, a koty pospolite
Koty pospolite nie zniknęły z naszego życia, jednak pewnego dnia stwierdziliśmy, że nadszedł czas praktycznego zaspokojenia ciekawości, jak to rzeczywiście jest z różnicami w kocich charakterach.
Dziś możemy już twierdzić, że ogólnie rzecz biorąc kot to kot i nie ważne, czy to kot pospolity, czy kot tonkijski, devon rex, czy tygrys albo pantera, ale pewne różnice w charakterach i poziomie inteligencji kotów występują, a niektóre z cech mogą mieć istotne znaczenie dla wyboru kota.
Również nie bez znaczenia może być wyjątkowość danej rasy, czy danego kota zarówno pod względem charakteru, czy umaszczenia, jak i stopnia powszechności.
Warto odwiedzć
Reklama Polish Mouse Club
Mamy kocięta tonkijskie
28.września 2011 roku kotka tonkijska powiła kocięta
Najbardziej aktualne informacje o miocie -
na stronie hodowli Rasowy Kot - pokaż tę stronę
Miejsce na Twoją reklame
Maksymalny rozmiar:
Szerokość: 300px
Wysokość: 150px
Fajne fotki z galerii